Noce wydłużają się w nieskończoność bezsennych powiek
mrugają do mnie głucho odbijając się o zimne szyby
wiatr jakby na chwile ustał przynosząc ulgę
para malując jej lica palcem
zataczam coraz większe koła , coraz jaśniejsze i głośniejsze oddechy
jakby szeptały ,.......
Czasem przechodząc po zimnych kaflach usiadam w białej koszuli jest długa jak śnieżnobiała suknia
zimno wciąż ....
w podmuchach trzymając się poręczy w oddali widać granatowe chmury
odbijam się w przestrzeń......
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz