28.02.2013

62

No dobra . Słońce jest ! nastrój jest ! brzuch nadal jest ! brak snu jest ! chodzenie siku co 2h jest ! męża nie ma ! za dwa dni będzie ... młody kopie mamę ! więc jest ! wszystko przygotowane ! pozwolenie jest !
rozstępów zero ! cycki za to są ... ! mam nadzieje, że niedługo zmaleją ...
Spacer jest ! Konie sąsiadów są ! stada saren są ! w liczbie mnogiej !
Humor od wczoraj jest ! Jeszcze 19 dni !

- widzę , że dzidziuś daje sobie radę
- tak daje
- gorzej z panią ( muszę miec głupią minę osaczoną wielkimi pięciozłotówkami - dobrze że mi nie wylazły ....
                           oczyska )

Strach jest !


wszechobecny ....




25.02.2013

61

nuda , ziewanie .....


23.02.2013

60

Dlaczego wszyscy kłamią. Te kłamstwa są jak przemilczane wygodne pantofle w których właściwie niczego się nie znajdzie prócz znoszonych odcisków własnych stóp.
Moje poczucie sprawiedliwości jest jak dobijający zegar o dwunastej w nocy.Miałam kiedyś taki chowałam go w szafie i modliłam się , żeby nigdy nie wybił godziny.Przerażał mnie jego język ciągnący się i wahający  to w lewo to w prawo....
Kłamstwo.Jak sprecyzowane orgazmy w których taplają się co rusz nowe oblicza uśmiechniętej życzliwości i braku nadmiaru przystopowania na białych zwęglonych twarzach....

Piszę list.To taka historia którą powinno się już dawno zapomnieć. Zapomniałam przez sześc lat dokładnie ukrywała się w spodniach i dziurawych nogawkach. Tych wytartych od sandałów latem.

Zimna ryba i despotyczny pan. Tworzą idealną parę. Wirują wciąż w mojej głowie....
A ja mam ochotę wysłać ten list . Będzie jak zwykle niemoralnie poprawny . Poparty argumentami i udowodnieniem. To takie myśli w których rozprzestrzeniasz ilości monologów w nieskończoność tematycznych bzdur. Tylko po cholerę ...

.... nie można by tak
................................... uśmiechnąć się ....


http://www.youtube.com/watch?v=yedD4JsZyT0



20.02.2013

59





Zostanę mamą .
Za parę dni , może tygodni. To już niewiele. Zbyt niewiele.
Mój świat zupełnie zmieni się nie do poznania. Nie będzie już w formie uwarunkowanej jedynie zależnej ode mnie. Po raz pierwszy .

11.02.2013

58

Czasem w tej formie ciszy zapada niebezpieczna więź. Pomiędzy mną a sobą samą . To jak tańczące w nieskończoność  mozolnie wyżłobionych drewnianych schodów. Skrzypią . Słyszysz.

Piszę list.Ten list jest pod tytułem"nie wracajmy już nigdy do przeszłości". Przestałam wypisywać usprawiedliwienia.To jak po latach przyznać się w końcu do skażenia własnej niezależności. Stanąć w korku lustrzanych odbić i wskazać niemym palcem winę.Im.
To taki list bez czytelnika , jak wyrzucenie śmieci po latach tułaczki. Z bagażem z nieskończoną ilością walizek. Widzę siebie w potarganych włosach , białej sukience. Jak w sandałach idę leśną podwiązką wśród brzóz.
Cholera uśmiecham się .

http://www.youtube.com/watch?v=aMEE9AW94Hs

!

"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."

Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631