Bo mam pusty dzban co się ulewa ,
poranki są zimne najzimniejsze kiedy w , już jedynie pustki po herbacianej rozmowie
czyżbyś już
biegniemy
w dłoniach pozamarzani
rozlewam .....
jestem dziś brzydsza na zewnątrz , środkiem zostałam wczoraj ....
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
6.10.2015
5.10.2015
Ile czasu mnie nie bylo....
Po drugiej stronie
Dzis przyszlam
przychodzac zbyt późno
gdzie wytrzeszczone trawy tak smętnie słaniały ukłony
Porzuciłaś !nas tak niedbale
W pomoście zapadły zmierzchy o niezliczonej konsystencji
Nie wróci
I stałam tam
W bliskości potarganych sukien , powtarzalności monologów
Smętnie wciąż obracając obrazy niedoskonałego .....
Cicho już
Nie łkaj .....
...... to tylko ja
Nikt już nie przyjdzie ......
Po drugiej stronie
Dzis przyszlam
przychodzac zbyt późno
gdzie wytrzeszczone trawy tak smętnie słaniały ukłony
Porzuciłaś !nas tak niedbale
W pomoście zapadły zmierzchy o niezliczonej konsystencji
Nie wróci
I stałam tam
W bliskości potarganych sukien , powtarzalności monologów
Smętnie wciąż obracając obrazy niedoskonałego .....
Cicho już
Nie łkaj .....
...... to tylko ja
Nikt już nie przyjdzie ......
Subskrybuj:
Posty (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631