To jest ta normalność która następuje po przeżyciach zbyt intensywnych barw ... nozdrza mi rozsadza od tęsknoty za pomostami wzdłuż których rzuca się nieme kamienie w rzekę ........
płyną ....
czuje się uwiązana sznurem .....
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
6.03.2013
4.03.2013
63
może spotykamy się wciąż na chwilę dokarmiając się wzajemnie w owym czasie ....
może moja miska była bardziej głęboka ....
na jej dnie widnieje jedynie skrawek tych wyobrażeń ...
nad brzegiem tafla rozciąga swoje olbrzymie plecy ...
są jeszcze w stalowej szarości zamknięte ...
jeszcze chłodniej gdy nad ziemią usłane piętrzą się pierzyny ...
sny ...
niemym wyrazem przemawiają w ciszy ..
ciszej ...
biegną ku górze odłamki srebrzystych łusek ryb co w barwach przeplatają się złotą słychać plusk ..
jak potężny drapieżnik wyłania swoje oczodoły ...
w dalekich krainach ... góry odbijają swoje garby
przyglądając się sobie z osobna
w wielkich stalowych lustrach ....
słońce ...
jakby ciągnęło swoją odmienną pieśń ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

