Dni biegną wąskim pasem tych samych drzew.W konarach świszczą już tylko szpony wiatru .Nad górami rozciągają się sine wargi śniegu . Już czas wybiec poza .... biec gdzieś w rozwiązłych sznurowadłach .
Powinnam była .
Czasem widzę . Każdą część z osobna .Wyolbrzymione worki dawnych odpadów .
Nie ma mnie tu , tam też nie ....
gdzieś biegam wciąż
bosa....
krzykiem zagłuszając dalekooooooooooooooooooooooooo jeszcze ?? już bliżej właściwie dalej i jeszcze bliżej ...
nie tu nie tam
W pewnych odmętach przestajesz się zastanawiać tak na prawdę nad sobą kształtując już tylko blade poczucie swojej pewności , że nic nie jest tak ważne jak moment otwieranej ciepłej klamki z drugiej strony ...
to złudne poczucie domostwa w kształtnych cegłach .. biegnąca
nie czuje tych wielokrotnych uderzeń , a powinnam jak serce które już podwójne ....
czy to jedynie odpowiedzialność i wzrost tkanki ...
gdzie brzemienne schowane łakocie dają o sobie znac ...
Teraz będę już bardziej bliżej niż dalej bardziej powinnam
przytomna oprzytomniała do bólu tej rzeczywistości ..
boje się ?
nie ma mnie tu , tam też nie
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz