Usiądź
Herbata z kawą z jedną łyżeczką...
Smakiem...
Malinowym w ziarnach trzymała prosto ramiona
W kwadratowych kostkach zbyt słodkich
Rozpuszczone
Miała czekoladowe ciastka co budząc kawałki serwetki
Układały się gestem
Biegnie
Gdzieś od północy w południowych pantoflach spóźnienie..
Jak wciąż na przystankach gdy w oczekiwaniu pasażer gubi sens...
Skasowany bilet nr 47
Pij
Herbaty mają to do siebie, że w przeciwieństwie do podnoszącej kawy
Rozgrzewają namiętnością malin...
I w zapachu jest ukryte nagie dość lato...
Chodźmy stąd
Już czas
,,,,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz