Sukienką stałam owiana.. Jak opatuleniem na brzegu
Niczego
Powiedz mi potrzeba w tym staniu na końcu
...
Gdzie kamienie powinny być wspięte na brzegach czerwonych obcasów
Ubieram kiedy czuję
Pewność że wciąż nigdzie mnie nie ma
Poniewieram się...
Kątem przymieram
Chciałabym
Iść
....
Biegnę
Dziś w spodniach
Potargałam
Kwiaty
Wzór był dość niewidomy...
,..,.,.,.,.,.,.,..,
Krzesło
Drewniane
Usiądź
Nie siadaj nie grzeb się nie rozmawiaj
Usiądź.
Dwa krzesła na pustej przestrzeni w pustych budynkach
Na czworakach
W oczekiwaniu
Więc siedzisz
Usiądź nic już
W odsłoniętych sukienkach jest tyle zachęty
Gdzie nagie uda...
Wciąż drżą
Stojąc w pustostanie
Usiądziesz...
I wciąż w cichych krokach
Jest tyle spojrzenia...
Gdzieś pomiędzy szczeblami słychać krzyk
Dość cichy
Nieznaczny
Mogłabym
Na przeciw...
////&
Mogę włożyć dłoń do środka
Żebyś poczuł...
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz