Czasem siedzę na dachu... Na dachu gdzie w górę prowadzą wielkie schody.. Wspinam się.. Na wierzchołku.. Nieba odczuwa się jedynie smutek wszechświata... Zagubionych dusz które w swym cierpieniu nabierają ciężkie dzbany... Za dużo... Zbyt.. Siedząc na dachu.... Mogę jedynie patrząc w dół prosić o brak odczuwalnosci chociaż na moment ulgi.. Są ludzie.. Teatry, podniebni tancerze.., manekiny,
Przystanki na których siedzi się... Czekając...
....
Jestem zupełnym odmiencem...
Zupełnie...
I chowam się
Ciuciubabką....
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz