Któregoś dnia po prostu się zamordowałam , było to morderstwo doskonałe ....
każdy z nas ma próżną stronę duszy i próżnię w sobie co łechta czym popadnie ...
Często w wspomnieniach czuję się jak odłam niczego ...
wciąż siedzę na tych przystankach ... właściwie już nie wiem dlaczego ....
tylko mnie nie krzycz ... nie każ jechać na gapę tym autobusem co nadjeżdża ...
Piszę do ciebie niezliczone ilości listów w rozmowach właściwie bez znaczenia
częściej już siedzę w niemych spodniach podwiniętych na bosych kostkach
co fale delikatnie uśmierzają ....
powierzchnię dni wczorajszych
Rozmawiam coraz częściej ... potem zapominam o czym właściwie była ta monotonia
w głowach mam niezliczone kadry biało czarnych
w kinie było ciemno
to taki moment kiedy jestem na prawdę sama
i brak mi myśli
cudowny aromat niczego ........
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz