Dlaczego wszyscy kłamią. Te kłamstwa są jak przemilczane wygodne pantofle w których właściwie niczego się nie znajdzie prócz znoszonych odcisków własnych stóp.
Moje poczucie sprawiedliwości jest jak dobijający zegar o dwunastej w nocy.Miałam kiedyś taki chowałam go w szafie i modliłam się , żeby nigdy nie wybił godziny.Przerażał mnie jego język ciągnący się i wahający to w lewo to w prawo....
Kłamstwo.Jak sprecyzowane orgazmy w których taplają się co rusz nowe oblicza uśmiechniętej życzliwości i braku nadmiaru przystopowania na białych zwęglonych twarzach....
Piszę list.To taka historia którą powinno się już dawno zapomnieć. Zapomniałam przez sześc lat dokładnie ukrywała się w spodniach i dziurawych nogawkach. Tych wytartych od sandałów latem.
Zimna ryba i despotyczny pan. Tworzą idealną parę. Wirują wciąż w mojej głowie....
A ja mam ochotę wysłać ten list . Będzie jak zwykle niemoralnie poprawny . Poparty argumentami i udowodnieniem. To takie myśli w których rozprzestrzeniasz ilości monologów w nieskończoność tematycznych bzdur. Tylko po cholerę ...
.... nie można by tak
................................... uśmiechnąć się ....
http://www.youtube.com/watch?v=yedD4JsZyT0
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
2 komentarze:
Ja się uśmiecham... do wszystkich i do samego siebie.
ja teraz też , mogę oddychac ;) w ciąży to ciężko przychodzi ...
Prześlij komentarz