11.02.2013

58

Czasem w tej formie ciszy zapada niebezpieczna więź. Pomiędzy mną a sobą samą . To jak tańczące w nieskończoność  mozolnie wyżłobionych drewnianych schodów. Skrzypią . Słyszysz.

Piszę list.Ten list jest pod tytułem"nie wracajmy już nigdy do przeszłości". Przestałam wypisywać usprawiedliwienia.To jak po latach przyznać się w końcu do skażenia własnej niezależności. Stanąć w korku lustrzanych odbić i wskazać niemym palcem winę.Im.
To taki list bez czytelnika , jak wyrzucenie śmieci po latach tułaczki. Z bagażem z nieskończoną ilością walizek. Widzę siebie w potarganych włosach , białej sukience. Jak w sandałach idę leśną podwiązką wśród brzóz.
Cholera uśmiecham się .

http://www.youtube.com/watch?v=aMEE9AW94Hs

1 komentarz:

Blue Amber pisze...

To taki list bez czytelnika.

Ale czytelnik przychodzi, prędzej czy później.

I już do końca nie wiadomo, czy więź jest pomiędzy 'mną a sobą samą', czy między "mną a kimś, kto mnie przeczyta, zasmakuje mojej treści, odczuje to, co niewymowne, niewysławialne, niewerbalne... to wszystko, czym jestem i czym bezustannie się staję"...

!

"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."

Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631