4.03.2012

26

Upadłam dziś ...gdzieś pomiędzy tym pomostem gdzie widać czeluście otchłani w czarnych sukniach siostrzanych dłoni a tą łąką ... tak siedzę pomiędzy spoglądając w dół .... on mnie ciągnie ... wciąż wciąga i patrzy swymi mokrymi ślepiami .... wyciąga do mnie swe macki ... a ja wciąż spoglądam na niego ...wytrzymać  


Stoję nad brzegiem dzikich winorośli patrząc na poplątany ich taniec bosych stóp ... 


niema 



czy można pisac bez treści ?to jak siedziec nad brzegiem martwych ryb i wyobrażac sobie wodę ..
ja piszę ...
Ty z reguły mówisz .. opowiadasz swój sen zniżonym głosem patrząc na mnie , we mnie bądź gdzieś ponad ...
czy można mówic o złym , w momentach szarpania gdy nie ma się mocy go nazwania , zbyt w obszernych kaloszach na wielkiej przestrzeni niczego .....
czy mozna w końcu stanąc na przeciw siebie i odartym literackim słowem powiedziec z wzajemnością jak bardzo ułomnośc nas powiększa i umniejsza za razem jak obraz bez ram by go znów wpakowac ...
ramy mogą miec różne nastroje
w jednym jest zawarta zachłannosc ...
ma kolor purpury ..
w drugiej są jedynie pomosty w których się chowa w bezpiecznej odległości ...
czy można pisac o niczym ...
wdzierająca się cenzura ...
biega jak odbijana stara piłeczka po kątach ta mniejsza i większa napompowana .. to jak w dłoniach ją trzymac i zrywac z niej nitki .. takie zielone .. pachnąca psią śliną i niczym wulgarnym ... drobnymi chwilami szczęścia i nieszczęsliwości ....
są jak marionetki , gdzie odbijając się wraca w to samo miejsce ...
pamiętając jedynie zapach wiatru w niewietrzonych pomieszczeniach ...
czy można pisac o niczym ?
nie można
można nie chciec ...

3 komentarze:

bezimienna pisze...

Zawsze w słowach jest coś, jakiś sens ukryty, nawet jeśli wydaje nam się że to pisanie o niczym..

:)

__ pisze...

tak wiem .. :)

Blue Amber pisze...

...a jednak można pisać o niczym. O tym, czego nie było. Albo o tym, co mogło być. Ubrać w słowa pustkę. Ciszę. Tęsknotę i bezsilność. Albo marzenie, którego nikt nie wypowiedział na głos; spojrzenie, którego nie było. Dotyk, który nie był dotykiem. Bliskość, która jak pomost stała się oddaleniem.

Można, choć można jeszcze tak wiele rzeczy.

Słowu nadać treść, myślom spełnienie, spojrzeniu kolor... I w wietrze odnaleźć zapach, który wydawał się odejść w zapomnienie...

!

"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."

Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631