Stoję nad brzegiem dzikich winorośli patrząc na poplątany ich taniec bosych stóp ...
niema
czy można pisac bez treści ?to jak siedziec nad brzegiem martwych ryb i wyobrażac sobie wodę ..
ja piszę ...
Ty z reguły mówisz .. opowiadasz swój sen zniżonym głosem patrząc na mnie , we mnie bądź gdzieś ponad ...
czy można mówic o złym , w momentach szarpania gdy nie ma się mocy go nazwania , zbyt w obszernych kaloszach na wielkiej przestrzeni niczego .....
czy mozna w końcu stanąc na przeciw siebie i odartym literackim słowem powiedziec z wzajemnością jak bardzo ułomnośc nas powiększa i umniejsza za razem jak obraz bez ram by go znów wpakowac ...
ramy mogą miec różne nastroje
w jednym jest zawarta zachłannosc ...
ma kolor purpury ..
w drugiej są jedynie pomosty w których się chowa w bezpiecznej odległości ...
czy można pisac o niczym ...
wdzierająca się cenzura ...
biega jak odbijana stara piłeczka po kątach ta mniejsza i większa napompowana .. to jak w dłoniach ją trzymac i zrywac z niej nitki .. takie zielone .. pachnąca psią śliną i niczym wulgarnym ... drobnymi chwilami szczęścia i nieszczęsliwości ....
są jak marionetki , gdzie odbijając się wraca w to samo miejsce ...
pamiętając jedynie zapach wiatru w niewietrzonych pomieszczeniach ...
czy można pisac o niczym ?
nie można
można nie chciec ...
3 komentarze:
Zawsze w słowach jest coś, jakiś sens ukryty, nawet jeśli wydaje nam się że to pisanie o niczym..
:)
tak wiem .. :)
...a jednak można pisać o niczym. O tym, czego nie było. Albo o tym, co mogło być. Ubrać w słowa pustkę. Ciszę. Tęsknotę i bezsilność. Albo marzenie, którego nikt nie wypowiedział na głos; spojrzenie, którego nie było. Dotyk, który nie był dotykiem. Bliskość, która jak pomost stała się oddaleniem.
Można, choć można jeszcze tak wiele rzeczy.
Słowu nadać treść, myślom spełnienie, spojrzeniu kolor... I w wietrze odnaleźć zapach, który wydawał się odejść w zapomnienie...
Prześlij komentarz