Zima .
Każdą porą roku zapachy są jak skojarzenia .
Takie wyraźne najbardziej w aromatach .
Otwarte okno ... i wiatr w nim ....
Wietrzenie nocnych snów .
Kiedy to potykają się , z sufitów opuszczając nogę ....
Pachnie .... zamykam oczy w dwóch pokojach i kuchni metr na metr .
Łazienka z obwieszonymi sznurami .... na nich niemo bujały się ręczniki .
Świece obtańczone z pianą .W bałwanach .... i obraz wysokiego okna w niemych cichych konarach drzew .
Zbyt wysoko . Jakbym się bała zapalając następnego papierosa .
Parapetowe słoiki zamienione w popielniczki .
I wrony siedzą gęsto jak chmury kapiące na dachach .Nieme balkony , obcy ludzie w niemych telewizorach , w niedosłoniętych zasłonach i kotarach tak przeźroczystych , że widac ich myśli ...
A jakby każdy zatańczył ...
pod wiatr ....
Tamtego dnia zdjęcia pozostały na kliszach tak nierealnych .
Wysokie piętro .
Zapachy biegnące czterema .
Zima .
Jak w obniżonych temperaturach , niedojadanie posiłków .
Stos książek ... nieobejrzanych czarno - białych filmów ,
kawy z miodem ....
Zapachy ...
chudości .
......................
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz