No więc siedzę sobie tyłem do ściany .,... a może i przodem bo kto powiedział gdzie tył, a gdzie przód skoro jest ich aż cztery ...
Na każdym schodzie niezliczone ilości szarych oceanów co macają mnie chropowatą powierzchnią nocą gdy trafić nie mogę albo i utrafić ... nie wiem ... jedynie na białym suficie odbijają się gwiazdy ...
Taki kicz .
Wpadłam na chwilę na taras w przeciągu z petem to jedyny czas kiedy mogę się skupić i zauważyć od dwóch miesięcy, że jednak drzewa zapuściły czuprynę .
Tam pod lasem .
CHolera kiedy one zdołały taki mieć odrost i bezwstydnie nimi pomachać do mnie w uśmiechu ..
./...... zaspałaś wiosnę ...
a wstaję codziennie rano o 5.18. Ostatnio Bóg dał mi 30 minut dłużej ...
No więc na tym bezdechu czteroletnim gdzie jedynie wiatr popycha mnie do działania czapka , szalik , buty , pantofle , kurtka a może i bez ....
...................................... żeby stwierdzić że 1 km dalej nie wieje już wcale .....
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
1 komentarz:
Ja wpadam często, tylko komentować mi się nie chce. Wolę roztrząsać dany wpis wewnątrz siebie. Aczkolwiek czytając Cię dzisiaj odniosłem to samo wrażenie, jakie kaleczy moją duszę od mojego ostatniego wpisu...
Taki los.
Prześlij komentarz