Ile czasu mnie nie bylo....
Po drugiej stronie
Dzis przyszlam
przychodzac zbyt późno
gdzie wytrzeszczone trawy tak smętnie słaniały ukłony
Porzuciłaś !nas tak niedbale
W pomoście zapadły zmierzchy o niezliczonej konsystencji
Nie wróci
I stałam tam
W bliskości potarganych sukien , powtarzalności monologów
Smętnie wciąż obracając obrazy niedoskonałego .....
Cicho już
Nie łkaj .....
...... to tylko ja
Nikt już nie przyjdzie ......
Pomosty które dzielą świat na wpół . Przechodząc z jednego w drugi . Na jego krawędziach związanych linami bujają się z wolna . Kiedy przechodzisz tam i spowrotem ranią dłonie .Okaleczenia są jak mapy . Wyciągnij je przed siebie .... Pomost posiadł przepaśc jak wąski wąwóz , w szarych dechach bujają się swawolnie . Jest wietrznie . Drogi ciągną się w nieskończonośc zamierających widoków. Na szerokośc ramion .Dwa światy , zupełnie różne . Zupełnie w innych zapachach . Ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
!
"Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)."Rozdz. 1, art.1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz.U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz